Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 22 2017

21:23
6245 e07f 390
Reposted frompesy pesy viagdziejestola gdziejestola
21:20
[...] Ale jeśli chodzi o pragnienia najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą czego chcą.
— Grey's Anatomy
21:19
1533 0848 390
Reposted fromnoirchocotte noirchocotte viatulele tulele

June 21 2017

23:35
5660 512c 390
Reposted fromditzybruschetta ditzybruschetta viairmelin irmelin
19:24
2487 2034 390
Reposted fromsummer-vibes summer-vibes viaclerii clerii
10:44
3786 e0ea 390
Reposted fromadaamanth adaamanth viagdziejestola gdziejestola
10:42
1402 0b4a 390
Reposted fromretro-girl retro-girl viablackmoth7 blackmoth7
10:40
5319 1db2 390
Reposted fromglasgowkiss glasgowkiss viatulele tulele
10:38

Zawsze fascynowało mnie prawo odwróconego wysiłku. Czasem nazywam je „prawem wstecznym”. Gdy próbujesz utrzymać się na powierzchni wody, toniesz; lecz kiedy starasz się zatonąć, wypływasz… Niepewność jest wynikiem zabiegania o pewność.

I odwrotnie – ocalić i utrzymać przy zdrowych zmysłach może nas kategoryczne przyznanie, iż nie ma dla nas ratunku.

— Alan Watts
Reposted fromzrazik zrazik viaOnly2you Only2you
10:38
Słowa staniały. Rozmnożyły się, albo straciły na wartości. Są wszędzie. Jest ich za dużo. Mrowią się, kłębią, dręczą jak chmary natarczywych much. Ogłuszają. Tęsknimy więc za ciszą. Za milczeniem. Za wędrówką przez pola. Przez łąki. Przez las, który szumi, ale nie ględzi, nie plecie, nie tokuje.
— Ryszard Kapuściński
10:37
I znowu był czerwiec – łagodne, długie, wolno gasnące wieczory, wieczory które tak wiele obiecują, że cokolwiek się z nimi zrobi, ma się zawsze wrażenie porażki, zmarnowanego czasu. Nie wiadomo, jak najlepiej je przeżyć. Iść przed siebie, albo może zostać w domu i siedzieć przy szeroko otwartym oknie, tak żeby ciepłe powietrze, nasycone dźwiękami lata, weszło do pokoju i zmieszało się z książkami, z ideami, z metaforami, z naszym oddechem. Ale nie, to także nie jest sposób, to nie jest możliwe. Można ich – tych niekończących się wieczorów – tylko żałować, kiedy już przeminą, kiedy dzień będzie coraz krótszy. Są nieuchwytne.
— Adam Zagajewski
10:36
8062 e37f 390
10:36
Dzisiaj nikt już prawie nie telefonuje. Dzisiaj przede wszystkim się pisze. To pozwala ograniczyć ryzyko. Przynajmniej na pozór. Można się spokojnie zastanowić nad odpowiedzią. Wyeliminować niebezpieczeństwo, że powie się coś niewłaściwego albo spontanicznie zareaguje w nieodpowiedni sposób. Lepiej już wysłać wiadomość, którą można wielorako interpretować. Problemem jest jednak dystans w tego rodzaju komunikacji. Nie zbliża nas ona do siebie. Ten rodzaj komunikacji jest idealną pożywką dla wszystkich domysłów. Nie tylko z powodu pola do interpretacji, które stwarzają takie wiadomości, lecz również dlatego, że dziś możemy już sprawdzić, kiedy dana osoba po raz ostatni "była widziana" albo czy już przeczytała naszą wiadomość. To jedna z wad transperantności, z jaką dzisiaj możemy się komunikować. Niepokój ogarnia już na samą myśl, jak wielką wagę zaczęliśmy przywiązywać do informacji "ostatnio widziany" - i do ilu nieprzyjaznych wniosków dochodzimy, jeżeli ktoś wprawdzie przeczytał naszą wiadomość, ale jeszcze nie odpowiedział.
— Michael Nast "Pokolenie JA. Niezdolni do relacji"
Reposted fromgdziejestola gdziejestola viasleeplessy sleeplessy
10:34
Silne umysły rozmawiają o pomysłach i ideach, przeciętne o wydarzeniach, a słabe o innych ludziach.
— Sokrates
10:31
- I wiesz co w końcu zrobiłem z tymi smutnymi rzeczami? Powkładałem je do pudełek. Włożyłem te smutne rzeczy do pudełek w mojej głowie, pozamykałem je, pozaklejałem taśmą, upchnąłem w kącie i jeszcze przykryłem kocem. - Mózgową taśmą? - zasugerowałem ironicznie. - Tak, mózgową taśmą. I mózgowym kocem.Teraz już nie muszę patrzeć na te smutne rzeczy. Czasami chyba mógłbym otworzyć pudła, gbybym chciał, ale wolę trzymać je zaklejone. - Jak użyłeś mózgowej taśmy? - Musisz to sobie wyobrazić. Pomyśl, że wkładasz smutne rzeczy do pudełek i wyobraź sobie, że zaklejasz pudełka mózgową taśmą. I wyobraź sobie, że spychasz je w kąt mózgu, tam gdzie się o nie nie potkniesz, kiedy będziesz myślał o czymś innym, a potem zarzuć na nie koc.
— "Ukojenie" Maggie Stiefvater
Reposted frompomruki pomruki viasztukamatorka sztukamatorka

June 19 2017

23:15
6518 a719 390
Reposted fromkatastrofo katastrofo viagdziejestola gdziejestola
23:10
3407 90a9 390
Reposted fromsoSad soSad viaclerii clerii
23:05
Nigdy nie wie się, co poradzić z tym krzykiem, co odzywa się w nas samych.
— Czesław Miłosz
Reposted frombimbka bimbka viagdziejestola gdziejestola
23:05
Kiedy na drugim roku omawialiśmy funkcjonowanie mechanizmów obronnych i odkrywaliśmy z podziwem potęgę tej części naszej psychiki – zaczynaliśmy rozumieć, że gdyby nie istniały racjonalizacja, sublimacja, wyparcie, te wszystkie sztuczki, którymi raczymy samych siebie, że gdyby można było spojrzeć na świat bez żadnej ochrony, uczciwie i odważnie – pękłyby nam serca. Dowiedzieliśmy się na tych studiach, że jesteśmy zbudowani z obron, z tarcz i zbroi, jesteśmy miastami, których architektura sprowadza się do murów, baszt i fortyfikacji; państwami bunkrów.
— Olga Tokarczuk
Reposted fromMaryiczary Maryiczary viaOnly2you Only2you
23:03
3682 0874 390
Reposted fromRecklessKid RecklessKid viaOnly2you Only2you
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl